***
Powrót do rzeczywistości, nie do końca możliwy. Powrót, którego tak naprawdę się nie chce. Control kolejny raz obejrzany. Nie wiem dlaczego, nie wiem po co jak znam to na pamięć. Mimo wszystko musiałam. Ogólnie Dżojowy nastrój jak nic. Nie wiem czy się śmiać, czy płakać. Po prostu nie wiem.- A co z muzyką? Nie jest piękna?
- Częściowo...
-A muzyka Joy Division?
- Częściowo tak, ale jedna jej część nigdy nie miała być piękna.
Nie chcę być już w zespole. Mieliśmy skończyć na albumie "Unknown Pleasures".Byłem szczęśliwy. Nigdy nie chciałem, żeby to stało się aż tak wielkie. Kiedy tam jestem i śpiewam.. oni nie rozumieją, jak dużo z siebie daję...i jak to na mnie działa. A teraz chcą więcej..Chcą żebym dawał z siebie więcej. Nie wiem czy potrafię. To tak, jakby to wszystko nie działo się mi, ale..komuś kto mnie udaje..komuś przebranemu za mnie. A teraz jedziemy do Ameryki...Nie panuję już nad tym...Nie wiem co robić..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz