poniedziałek, 22 marca 2010

blessed with lucky sevens

wszechogarniająca fascynacja wiosną wszystkich ludzi wokół mnie dobija.
nawet musiałam użyć słów borsukopodobnych, inaczej tego nie można było wyrazić. 

od godziny 23 czuje, że żyje, jestem wyspana.wieża w pokoju to dobry pomysł. rozpis na kolejny Trójkowy tydzień done! 

xoxo idę spać. tylko problem, bo gdzie? Dżony bezczelnie zajął większą połowę łóżka.

pi.es. kocham własny nagłówek. 

Brak komentarzy: