poniedziałek, 29 marca 2010

explosions in the sky

Zawsze te same dreszcze przy tej piosence, zawsze ten sam dotyk czyjeś dłoni razem z moją. to miłe uczucie. Bo jedyne w co w tym momencie chcę wierzyć, to że kurwa te pieprzone pokrewne dusze naprawdę istnieją.

but now we all alone.

1 komentarz:

mma91 pisze...

1. Musze to powiedzieć - cholernie podoba mi się szata graficzna twojego bloga :)
2. Moim zdaniem pokrewne dusze . . . co tu dużo mówić . . . nie istnieją.
Jeżeli jednak jakimś cudem istnieją to bardzo daleko o.d. . . . o.o