Nothing from nowhere, I'm no one at all.

niedziela, 29 sierpnia 2010

o 12:41
Etykiety: muzycznie

2 komentarze:

Justyna Anna pisze...

*wzruszyła się i zapragnęła koncertu Placebo*

3 września 2010 01:57
Szets pisze...

a weś mi już nie zamulaj, bo niedługo zaryczymy się na amen.

13 września 2010 01:10

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)


  • last.fm
  • tumblr
  • facebook
  • twitter

Etykiety

muzycznie slow motion suicide who cares nocne pierdolenie aj noł blah we don' t need no education placebowo waiting sucks movie books favourite waste of time nadzieja matką głupich dreams come true velvet goldmine control eureka makes no sense at all mechaniczna pomarańcza próba bycia kreatywnym soulmates trainspotting
Motyw Podróże. Obsługiwane przez usługę Blogger.