Nothing from nowhere, I'm no one at all.

niedziela, 23 stycznia 2011

idę spać, bo nie ogarniam kurwa niczego. 

o 21:35
Etykiety: slow motion suicide

1 komentarz:

mma91 pisze...

nie lubię tego...
skądś to niestety znam...

24 stycznia 2011 02:22

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)


  • last.fm
  • tumblr
  • facebook
  • twitter

Etykiety

muzycznie slow motion suicide who cares nocne pierdolenie aj noł blah we don' t need no education placebowo waiting sucks movie books favourite waste of time nadzieja matką głupich dreams come true velvet goldmine control eureka makes no sense at all mechaniczna pomarańcza próba bycia kreatywnym soulmates trainspotting
Motyw Podróże. Obsługiwane przez usługę Blogger.