Nadal nie wiem dokąd zmierzam. Przeraża mnie perspektywa samotnego życia, ale z drugiej strony nie robię nic, co by wyrażało chęć jakiejkolwiek zmiany. W jakiś sposób ignoruję i może nawet omijam sytuacje, które (być może) zamieniłyby tą pustkę, w coś po prostu mającego sens.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz