Jest październik. Jest zimniej. Częściej pada. Słońce szybciej zachodzi. Płaczę z byle jakich powodów. Płaczę wyciągając kołdrę. Płaczę myjąc zęby.
Jest samotniej.
Zamawiam książki, chłonę je nocami i zazdroszczę drugiego dziecka własnej siostrze.
Coś jeszcze w moim życiu nie jest pojebane?
1 komentarz:
kjur potwierdza wszystko, poza zazdroszczeniem dziecka. dzieci będę zazdrościł jak w końcu uda mi się wejść w coś, co trwa dłużej niż kilka miesięcy. nienawidzę jesieni -_-
Prześlij komentarz