czwartek, 17 grudnia 2009

It breaks when you don't try


There is no God up in the sky tonight
No sign of heaven anywhere in sight
All that was true is left behind
Once I could see now I am blind
Don't want your dreams you try to sell
This disease I give to myself


NIN dobre na wszystko. Rozumiem, że homeostaza musi zostać zachowana, ale dlaczego jeśli powiedzmy w szkole jest dobrze to poza nią wręcz przeciwnie?
Próba porządkowania pokoju nr2 dzisiejszego wieczoru, zobaczymy co z tego wyjdzie. Plakaty w pokoju nie wiszą od paru miesięcy, w półkach bałagan, który swoją droga lubię, ale siła wyższa nie. Tablica korkowa widać, ze zaniedbana, komputer - totalny mess. A Plastelina sobie popija kawę i zaśmieca Internet swoimi przemyśleniami. Bywało lepiej. Święta za tydzień :< Co mnie podnosi na duchu? Dzięki tym Najważniejszym zmacam sobie Twenty Years na oryginalne.


Jestem Plastelina od 4 dni nie miałam papierosa w ustach i dobrze mi z tym. Nie jestem nałogowym palaczem, aczkolwiek w najbliższym czasie może się to zmienić. Dziękuje za uwagę. 

Who put the mess in your head? [Na pewno nie Krzyś] 


Brak komentarzy: