Wypaliłam się, totalnie się wypaliłam! Kurwa, co się dzieje. Aśka dobrze się czujesz? Nie, nie sądzę. Gdzie kurwa napierdalanie jednego zespołu przez cały dzień?! Gdzie to pieprzone uzależnienie od kompa i muzyki? Gdzie maniakalne obserwowanie własnych rankingów?! Gdzie słuchanie jednej piosenki przez większość dnia?
Ja pierdziele, przygasłam, wypaliłam, kurwa ulotniłam? Dlaczego słuchanie najważniejszych mężczyzn w moim życiu nie sprawia mi radości?
Ja pierdziele, ferie zaczynają nieźle dawać dupy.
Poproszę powrót do normalności, bo to w wykonaniu Franciszka nie jest normalne, dobrze też nie wróży.
Yes, I'm the one of God mistakes.
WITAJCIE W ŚWIECIE WIECZNEJ ŻENUŁY
2 komentarze:
Normalnie żenujące to wszystko . . . żenada :D:D:D Przypomina mi się ten zajebiści nudny WOS :)
Obstawiam, że w przyszły weekend wróci już wszystko do normy. Nie martw się :). Wróci nasz stary Franek :)
M>M>A>
ja chce Z Franiem wgapiać się w rankingi :>
Prześlij komentarz