Nothing from nowhere, I'm no one at all.

piątek, 15 października 2010

Mój masochizm mnie przeraża, ale to chyba naturalne ostatnio.



a ta piosenka za dużo mi przypomina.
o 16:28
Etykiety: muzycznie, slow motion suicide

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)


  • last.fm
  • tumblr
  • facebook
  • twitter

Etykiety

muzycznie slow motion suicide who cares nocne pierdolenie aj noł blah we don' t need no education placebowo waiting sucks movie books favourite waste of time nadzieja matką głupich dreams come true velvet goldmine control eureka makes no sense at all mechaniczna pomarańcza próba bycia kreatywnym soulmates trainspotting
Motyw Podróże. Obsługiwane przez usługę Blogger.