środa, 9 stycznia 2013

Rok 2013. Z założenia miał być rokiem zmian. Piszę to w czasie przeszłym bo chyba w nie nie wierzę. Nie po ostatnim tygodniu Wszystko jest po staremu a może i nawet gorzej. Zamiast pisać pracę licencjacką czy uczyć się na egzamin, oglądam Harrego Pottera.

Ostatnio nawet mam problemy, żeby zasnąć. Rano mam problemy, żeby się dobudzić. Będąc w pracy ludzie wzbudzają we mnie agresję. Wracając do domu mam ochotę wejść do szafy z latarką i czytać tam książki, tak jak kiedyś Opowieści z Narnii.



Nie wiem. Nie chcę. Niczego.

Brak komentarzy: